piątek, 10 czerwca 2016

Cześć Kochani!


Na wstępie chciałabym Was BARDZO przeprosić za moją bardzo długą nieobecność :( postaram się aby takie długie przerwy już się nie przydarzały. :)
W dzisiejszym poście przedstawię Wam kolejny, bardzo znany produkt do pielęgnacji ust. Produktem tym jest Eos. Jest to jeden z moich ulubieńców do ust :)

Więc zacznijmy od tego gdzie można go kupić. O ile się nie mylę to jest on dostępny tylko w drogeriach internetowych (ale chyba też nie w każdej jak patrzyłam).
Eos, który mam obecnie jest o zapachu maliny i granatu. Jego zapach jest cudowny :) W skład Eosu wchodzi również pszczeli wosk, dzięki czemu nawilżenie ust jest jeszcze lepsze.
Kupiłam go na stronie eZebra za 22,99zł.




Plusy Eosa:
- ładne i podręczne opakowanie ułatwiające nakładanie go na usta
- co ważne, jego zapach nie jest bardzo intensywny, więc nie zapach nie będzie przeszkadzał osobom, które są bardzo wyczulone na zapachy kosmetyków.- utrzymuje się długo. Jak posmaruję sobie usta przed snem,  rano jeszcze troszeczkę czuję go na utach, więc jest to jak najbardziej duży plus.
- nawilża i regeneruje popękane usta

Teraz czas na moją przygodę z Eosem. ;)
Pewnego popołudnia gdy smarowałam sobie nim usta to górna część Eosa mi po prostu odpadła :/
Ale na szczęście sytuacja ta została opanowana :)Górną część Eosa posmarowałam wodą, nałożyłam na miejsce gdzie odpadło, lekko przycisnęłam i umieściłam Eos w lodówce na około 12/14 h, po czym jak go wyciągnęłam i trzyma się nadal :)